reklama: depilacja laserowa Opole | kwas hialuronowy dermologic | koktajle do mezoterapii |

Elektrośmieci Szkło Papier Metale Baterie Niebezpieczne Bioodpady Samochodowe recykling - menu


Reklama:



Salon kosmetyczny Opole usuwanie zmarszczek opole koktajle do mezoterapii Szukasz dla suchej skóry i cery kremu nawilżającego? Sprawdź kwas hialuronowy dermologic. Jeśli masz suchą skórę wypróbuj krem do twarzy z kwasem hialuronowym. Nie ma nic lepszego dla nawilżenia Twojej skóry.

spływy kajakowe Mała Panew opolskie | kajaki Mała Panew

Cierpisz na brak włosów, przerzedzone włosy na głowie. Skorzystaj ze sposobu na włosy: mikropigmentacja skóry głowy Odwiedź miejsce, w którym znajdziesz rozwiązanie na problemy skóry głowy i włosów. mikropigmentacja głowy Klinika Włosa- to miejsce, gdzie twoje włosy odżyją. |
 

Szukaj:

Aktualności

Ankieta

Co, według Ciebie, oznacza pojęcie *zrównoważony rozwój*?



1213 odpowiedzi na pytanie
pozostałe ankiety
Serwis zbudowany dzięki wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Co o Poznaniu mówią drzewa i śmieci? I czego uczy się dzieci?


21 kwietnia 2010

Poznań zapomniał o ludziach. Chce mieć dużo nowoczesnych wieżowców, a nie dba o to, jak się czujemy, czy możemy spokojnie spać w nocy i czy mamy wokół drzewa.

O tym, czy Poznań jest przyjaznym i ekologicznym miastem, dyskutowano w czwartek wieczorem na debacie "Poznań. Globalny? Lokalny?". I co się okazało? Że miasto robi nam na złość. Łata dziurę w ogrodzeniu nadwarciańskiego brzegu, przez co rowerzyści nie mogą tam już wjeżdżać. Sprawia, że niektórzy ludzie nie mogą w nim spać ani normalnie żyć, bo hałas tramwajów, np. na ul. Głogowskiej, to uniemożliwia. Miasto ma tak brzydkie miejsca jak płot przy Sheratonie. Miasto niszczy drzewa, bo nie rozumie, że czasem drzewa i ludzie mają wspólne interesy.

Czy miasto ma być atrakcyjne, czy wygodne? O czym mówią do nas śmieci? I o co tak naprawdę walczymy, walcząc o drzewa i trawę? O różnych aspektach ekologii w mieście dyskutowano w czwartek w CK Zamek podczas trzeciej debaty z cyklu "Poznań. Globalny? Lokalny?". W debacie wzięli udział: Adam Ostolski, członek partii Zieloni 2004 i zespołu Krytyki Politycznej, prof. Władysław Balicki, rektor Wyższej Szkoły Bankowej, i Michał Wybieralski, dziennikarz "Gazety".

Adam Ostolski mieszka w Warszawie w dwupokojowym mieszkaniu. Segreguje śmieci, ale nie ma gdzie ich wyrzucać - odpowiednie pojemniki są na drugim końcu miasta. Jeździ tam rzadko, dlatego jeden z pokoi jest po brzegi wypełniony umytymi i posegregowanymi przez niego śmieciami. - Okazuje się, że dla mnie, jako osoby kompulsywnie segregującej śmieci, nie ma miejsca we wspólnocie miejskiej. Śmieci pokazują, jaka jest komunikacja między mieszkańcami a władzami miasta. Może powinniśmy założyć Fundację Odpad Surowcowy, żeby miasto dbało o ludzi, którzy dbają o miasto? - zastanawiał się Ostolski. O śmieciach opowiadał też prof. Balicki: - Wokół podstawówki na Junikowie jest jeden wielki śmietnik. A dzieci uczą się tam na biologii: "środowisko to zespół przyrody ożywionej i nieożywionej". Zamiast iść i posprzątać ten śmietnik.

Rozmawiano też o zieleni miejskiej. - Drzewo nie jest tylko zielonym obiektem emitującym tlen, ono realizuje wiele naszych życiowych potrzeb. Drzewo to często też ławka, dzięki której wiele osób nie czuje się samotnie, bo spotyka tam innych. Drzewo jest częścią łańcucha w życiu społecznym, ma swoich przyjaciół - mówił Ostolski.

Według prelegentów problem Poznania to brak proekologicznego myślenia władz miasta. - Mieszkańcy mają coraz większą świadomość ekologiczną, ale nie przekłada się ona na decyzje władz miasta. Przykład: zamiast przyjaznego dla środowiska tramwaju na Naramowice, najpierw będziemy mieć wielopasmową drogę - stwierdził Michał Wybieralski.

Z Poznania przez ostatnie 10 lat wyprowadziło się 70 tys. ludzi.

źródło: Gazeta Wyborcza