reklama: depilacja laserowa Opole | kwas hialuronowy dermologic | koktajle do mezoterapii |

Elektrośmieci Szkło Papier Metale Baterie Niebezpieczne Bioodpady Samochodowe recykling - menu


Reklama:



Salon kosmetyczny Opole usuwanie zmarszczek opole koktajle do mezoterapii Szukasz dla suchej skóry i cery kremu nawilżającego? Sprawdź kwas hialuronowy dermologic. Jeśli masz suchą skórę wypróbuj krem do twarzy z kwasem hialuronowym. Nie ma nic lepszego dla nawilżenia Twojej skóry.

spływy kajakowe Mała Panew opolskie | kajaki Mała Panew

Cierpisz na brak włosów, przerzedzone włosy na głowie. Skorzystaj ze sposobu na włosy: mikropigmentacja skóry głowy Odwiedź miejsce, w którym znajdziesz rozwiązanie na problemy skóry głowy i włosów. mikropigmentacja głowy Klinika Włosa- to miejsce, gdzie twoje włosy odżyją. |
 

Szukaj:

Aktualności

Ankieta

Co, według Ciebie, oznacza pojęcie *zrównoważony rozwój*?



1213 odpowiedzi na pytanie
pozostałe ankiety
Serwis zbudowany dzięki wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Kiepsko gospodarujemy odpadami na Dolnym Śląsku


21 kwietnia 2010

Co prawda produkujemy mniej śmieci niż przeciętni Europejczycy, ale zdecydowanie mniej ich segregujemy. Najczęściej nasze odpady kończą na wysypiskach. Wrocław na tle Polski również nie wypada najlepiej.

Odpady komunalne powstają w każdym domu i stanowią potencjalne źródło surowców wtórnych. Gdybyśmy zbierali selektywnie śmieci, jakie na co dzień wytwarzamy, zdecydowanie zmniejszyłoby to masę odpadów wyrzucanych na wysypiska.

Według unijnego biura statystycznego Eurostat mieszkańcy Unii Europejskiej produkują rocznie 524 kg śmieci. Natomiast rekordziści z Danii ponad 800 kg - to dwuipółkrotnie więcej niż przeciętny Polak.

W 2008 roku mieszkaniec Dolnego Śląska wytworzył średnio 323 kg śmieci, a przeciętny wrocławianin 50 kg więcej. Jednak Dominik Dobrowolski z Fundacji EkoRozwoju uważa, że w rzeczywistości produkujemy więcej.

- Te ilości są niedoszacowane. Stajemy się coraz bardziej zamożni, więc zwiększamy konsumpcję. W Europie przyjmuje się zasadę, że wzrost PKB o 1 proc., powoduje zwiększenie produkcji śmieci o 2 proc. - twierdzi Dobrowolski.

Przeczy temu raport Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Według danych WIOŚ z roku na rok wytwarzamy coraz mniej śmieci. Przy okazji segregujemy coraz więcej, w 2008 roku selektywnie zebraliśmy około 6,6 proc. odpadów komunalnych.

Chociaż tendencja wydaje się optymistyczna, to w porównaniu do państw europejskich wypadamy blado. Ciągle najpopularniejszym sposobem utylizacji jest u nas składowanie śmieci na wysypiskach (a jedna trzecia naszych składowisk nadaje się do zamknięcia). Niemcy poddają recyklingowi i kompostowaniu około 65 proc. swoich odpadów, Austria - 70 proc.

Również województwo mazowieckie radzi sobie lepiej od nas. Mieszkańcy produkują tyle samo śmieci, co my, ale segregują już 7,2 proc. Wynika to z poprawy w funkcjonowaniu ich gospodarki odpadami.

- W Polsce nie ma infrastruktury do segregowania. Wyrzucamy na wysypiska, bo tak jest najtaniej. Urzędy nie ściągają opłat recyklingowych od firm, które powinny taką opłatę uiszczać. Gdyby to robiły, od razu znalazłoby się więcej pieniędzy na segregowanie. Poza tym jeśli urzędy zdecydowałyby się podnieść opłatę za składowanie na wysypiskach, to więcej przedsiębiorców zdecydowałoby się na selektywną zbiórkę - wylicza Dobrowolski. - Trzeba egzekwować prawo i nieustannie edukować, bo brakuje nam odpowiedzialności społecznej.

Selektywnie zbieramy głównie szkło, papier oraz tworzywa sztuczne. Niestety nie zbieramy odpadów biodegradowalnych, jak też w ograniczonym stopniu elektrośmieci i odpadów niebezpiecznych.

To gmina powinna zadbać o zapewnienie czystości i porządku na terenie miasta. Jej zadaniem jest również stworzyć warunki, które umożliwiłyby mieszkańcom segregację produkowanych odpadów, m.in. zapewnić odpowiednie pojemniki. Obecnie we Wrocławiu kubłów na plastik i szkło mamy tylko 180.

Plan gospodarki odpadami zakłada objęcie wszystkich mieszkańców selektywną zbiórką odpadów komunalnych, w tym biodegradowalnych i opakowań. W 2010 roku powinniśmy segregować minimum 10 proc. wszystkich wytworzonych śmieci.
 
źródło: Gazeta Wyborcza