reklama: depilacja laserowa Opole | kwas hialuronowy dermologic | koktajle do mezoterapii |

Elektrośmieci Szkło Papier Metale Baterie Niebezpieczne Bioodpady Samochodowe recykling - menu


Reklama:



Salon kosmetyczny Opole usuwanie zmarszczek opole koktajle do mezoterapii Szukasz dla suchej skóry i cery kremu nawilżającego? Sprawdź kwas hialuronowy dermologic. Jeśli masz suchą skórę wypróbuj krem do twarzy z kwasem hialuronowym. Nie ma nic lepszego dla nawilżenia Twojej skóry.

spływy kajakowe Mała Panew opolskie | kajaki Mała Panew

Cierpisz na brak włosów, przerzedzone włosy na głowie. Skorzystaj ze sposobu na włosy: mikropigmentacja skóry głowy Odwiedź miejsce, w którym znajdziesz rozwiązanie na problemy skóry głowy i włosów. mikropigmentacja głowy Klinika Włosa- to miejsce, gdzie twoje włosy odżyją. |
 

Szukaj:

Aktualności

Ankieta

Co, według Ciebie, oznacza pojęcie *zrównoważony rozwój*?



1213 odpowiedzi na pytanie
pozostałe ankiety
Serwis zbudowany dzięki wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

W Będzinie toną w śmieciach


26 marca 2010

Mieszkańcy Będzina toną w śmieciach, które od kilku tygodni zalegają tuż obok przystanku tramwajowego Osiedle Syberka. Wydawałoby się, że wystarczy je sprzątnąć i będzie po problemie.

Okazuje się, że nie jest to jednak takie proste, bo nikt nie przyznaje się do tego terenu. Sytuacja jest więc kuriozalna. Miasto go nie sprząta, bo z dokumentacji ratusza wynika, że należy do firmy Enion S.A.. Ta stanowczo zaprzecza, powołując się na własne mapy. Dopiero dzisiaj odbędzie się na miejscu wizja lokalna, która ma wskazać winnego.

- To jest karygodne, by tak wyglądało otoczenie przystanku - mówi Anna Dreja, mieszkanka osiedla, która codziennie jeździ stąd tramwajem. - Nigdy nie widziałam, by ktoś te śmieci sprzątał. Jeszcze chwila i będziemy mieć zagrożenie jakąś epidemią. Jest coraz cieplej i to wszystko zaczyna się powoli rozkładać - dodaje.


- Zgodnie z naszymi mapami, teren przy przystanku należy do rozdzielni energetycznej firmy Enion - twierdzi Marzena Karolczyk, rzeczniczka prasowa Urzędu Miejskiego w Będzinie.


W dokumentach, które posiada Straż Miejska, także firma energetyczna widnieje jako właściciel tego kawałka ziemi. Z takim stanowiskiem nie zgadza się absolutnie Enion S.A., który analizując swoje mapy, granice działki wyznaczył za skarpą. Właściciela też jednak nie potrafi wskazać.


- Nasza działka zaczyna się około dziesięciu metrów od osi torowiska oraz dziesięć metrów od budynku rozdzielni. W tej odległości przebiega siatka ogrodzeniowa, która wyraźnie wyznacza własność spółki, a zanieczyszczona skarpa leży przed terenem Enion-u - tłumaczy Piotr Żydek, rzecznik prasowy Enion S.A.

Do odpowiedzialności nie poczuwają się również Tramwaje Śląskie S.A. Spółka zajmuje się bowiem utrzymaniem czystości tylko na samym przystanku.

- Skarpa i śmieci na niej leżące są poza granicami przystanku, dlatego to nie my powinniśmy dbać o jej stan. Przystanki są sprzątane między godziną 20 a 6 rano, staramy się to kontrolować na bieżąco. W ostatnim terminie, z powodu choroby pracownika nie było takiej kontroli, jednak pilnujemy, aby było na nich czysto - mówi Bogdan Rejdych, dyrektor Rejonu Komunikacyjnego nr 1 w Będzinie.


Problem jest poważny, bo za zaniedbanie i nie usuwanie śmieci, grożą kary finansowe.


- W ustawie o utrzymaniu czystości w gminach jest wyraźnie zapisane, że za porządek na danym terenie odpowiada jego administrator lub właściciel ziemi, a niewykonywanie tych czynności grozi mandatem w wysokości do 500 złotych - informuje Arkadiusz Dusiński, komendant Straży Miejskiej w Będzinie. - W przyszłym tygodniu będziemy wydawać zalecenia porządkowe właścicielom gruntów na terenie miasta. Skoro na mapach, które posiadamy właścicielem tej skarpy jest Enion, to właśnie ta firma zostanie zobligowana do uporządkowania tego terenu - dodaje komendant Straży Miejskiej.


Poważny problem z śmieciami pojawił się też w Jaworznie, konkretnie na terenie starej glinianki po jaworznickiej cegielni. Z tego terenu Nadleśnictwo Chrzanów sprząta śmieci po spacerowiczach, mieszkańcach, działkowiczach i ... prywatnych firmach. Choć leśnicy odgrodzili teren, to i tak nic nie daje. W tamtym roku wywieźli 33 tony śmieci. Ale znowu pojawiły się nowe odpady. Podobne problemy mają leśnicy z Nadleśnictwa Siewierz. Ogradzają, wywieszają tabliczki, patrolują, a i tak nie przynosi to efektu. Pojawiło się jednak nowe rozwiązanie. Minister ochrony środowiska chce zrzucić odpowiedzialność za sprzątanie śmieci gminom. Dzięki temu mieszkańcy mają nie wyrzucać śmieci do lasu, bo za tyle, ile pozbędą się w ten sposób, będą musieli dopłacić. To na razie projekt, ale minister chce go wprowadzić w życie.
 
źródło: Polska Dziennik Zachodni