reklama: depilacja laserowa Opole | kwas hialuronowy dermologic | koktajle do mezoterapii |

Elektrośmieci Szkło Papier Metale Baterie Niebezpieczne Bioodpady Samochodowe recykling - menu


Reklama:



Salon kosmetyczny Opole usuwanie zmarszczek opole koktajle do mezoterapii Szukasz dla suchej skóry i cery kremu nawilżającego? Sprawdź kwas hialuronowy dermologic. Jeśli masz suchą skórę wypróbuj krem do twarzy z kwasem hialuronowym. Nie ma nic lepszego dla nawilżenia Twojej skóry.

spływy kajakowe Mała Panew opolskie | kajaki Mała Panew

Cierpisz na brak włosów, przerzedzone włosy na głowie. Skorzystaj ze sposobu na włosy: mikropigmentacja skóry głowy Odwiedź miejsce, w którym znajdziesz rozwiązanie na problemy skóry głowy i włosów. mikropigmentacja głowy Klinika Włosa- to miejsce, gdzie twoje włosy odżyją. |
 

Szukaj:

Aktualności

Ankieta

Co, według Ciebie, oznacza pojęcie *zrównoważony rozwój*?



1213 odpowiedzi na pytanie
pozostałe ankiety
Serwis zbudowany dzięki wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Kto zapłaci za usunięcie chemikaliów?


19 marca 2010

Nie wiadomo, kto sfinansuje utylizację chemikaliów, m.in. żrącego kwasu siarkowego, znalezionych w opuszczonych magazynach dawnego skupu zbóż na terenie gminy Sztutowo. Budynki ze szkodliwymi odpadami znajdują się na terenie prywatnym, jednak ich właściciel jest nieuchwytny i od dawna nie interesuje się majątkiem.

Według przepisów, likwidacją takich odpadów musi się zająć specjalistyczna firma. Koszt utylizacji takiej ilości kwasu siarkowego (ponad 800 litrów) to około 2 tys. zł. - Odpady chemiczne należą do właściciela terenu - mówi Dariusz Dufke, inspektor Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska. - To na nim spoczywa obowiązek likwidacji zagrożenia, czyli w tym przypadku poniesienia kosztów utylizacji.

- Właściciel budynku od kilku lat nie odpisuje na korespondencję, zalega z
podatkiem - mówi wójt gminy Sztutowo Stanisław Kochanowski. - Dawny skup zbóż jest objęty postępowaniem komorniczym. Obawiam się, że to nasza gmina będzie musiała ponieść koszty utylizacji chemikaliów.

Obecnie trwają badania próbek odpadów chemicznych. Inspektorzy WIOŚ sprawdzają, co dokładnie, oprócz kwasu siarkowego, znajduje się w 56 30-litrowych beczkach. Nie wiadomo, skąd taka ilość kwasu znalazła się w tym miejscu. Do 2003 roku w obiekcie funkcjonowało laboratorium chemiczne, w którym badano próbki zbóż, a do 1989 r. składowano tu środki ochrony roślin. Jednak bardziej prawdopodobne jest, że ktoś kwas siarkowy tu przywiózł i zostawił.


- Nie przypuszczam, by tego typu laboratorium mogło zużywać więcej niż 5-10 litrów kwasu siarkowego rocznie - mówi Henryk Pszczoliński, szef nowodworskiego sanepidu.

źródło: Polska Dziennik Bałtycki