reklama: depilacja laserowa Opole | kwas hialuronowy dermologic | koktajle do mezoterapii |

Elektrośmieci Szkło Papier Metale Baterie Niebezpieczne Bioodpady Samochodowe recykling - menu


Reklama:



Salon kosmetyczny Opole usuwanie zmarszczek opole koktajle do mezoterapii Szukasz dla suchej skóry i cery kremu nawilżającego? Sprawdź kwas hialuronowy dermologic. Jeśli masz suchą skórę wypróbuj krem do twarzy z kwasem hialuronowym. Nie ma nic lepszego dla nawilżenia Twojej skóry.

spływy kajakowe Mała Panew opolskie | kajaki Mała Panew

Cierpisz na brak włosów, przerzedzone włosy na głowie. Skorzystaj ze sposobu na włosy: mikropigmentacja skóry głowy Odwiedź miejsce, w którym znajdziesz rozwiązanie na problemy skóry głowy i włosów. mikropigmentacja głowy Klinika Włosa- to miejsce, gdzie twoje włosy odżyją. |
 

Szukaj:

Aktualności

Ankieta

Co, według Ciebie, oznacza pojęcie *zrównoważony rozwój*?



1213 odpowiedzi na pytanie
pozostałe ankiety
Serwis zbudowany dzięki wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Polacy lubią śmieci, cz.2


16 grudnia 2009

Już nie tylko się o nie potykamy, ale też je wdychamy. Jeśli dziś nie wdrożymy radykalnych zmian, jutro zatrujemy się własnymi śmieciami.

Sąsiedzi mówią, że zwariował. Kto? Lokator, który chomikuje śmieci w mieszkaniu - są już w każdym kącie. Jeśli nie przestanie, administracja wlepi mu karę.

Wyobraźmy sobie, że lokator to Polska, a administracja to Unia. Jedyne, co potrafimy robić ze śmieciami, to je gromadzić (ponad 90 proc. ląduje na składowiskach). Musimy to zmienić, ale nie wiemy jak. Pomysły są sprzeczne, działania niespójne. Co naprawdę pacjentowi dolega? Zacznijmy od dróg oddechowych.

Domowe ciepełko ze starych kaloszy

Zwykle zimą i zwykle o 2 w nocy wstaję i zamykam okno z powodu smrodu palonych śmieci, którym raczy mnie i okolicę miejscowy hodowca gęsi. Co jakiś czas udowadnia, że jego Zębiec KMW to piec, który zgodnie z reklamą spali wszystko: od plastików przez pampersy po drobiową padlinę.

Nie tylko on uważa palenie odpadów za przejaw gospodarności w trudnych czasach. Wójt pewnej podkarpackiej gminy tak odciął się turystom, którym nie podobały się śmieci w potoku: "To wina przyjezdnych, bo tutejsi są porządni i swoje śmieci palą ".

Niestety, takich "porządnych ludzi" przybywa. Już są gminy, gdzie z dymem idzie 30 proc. odpadów. - Pokątne spalanie śmieci stało się plagą - potwierdza prof. Adam Grochowalski z Politechniki Krakowskiej. - Kiedy badałem popiół pobrany przez straż miejską z kilkudziesięciu domów w Krakowie, w ponad połowie były ślady odpadów.

Dlaczego to robią? Bo to oszczędność (niższe rachunki za odbiór śmieci i za ogrzewanie) i wygoda (popiół można wysypać na pole, grządki lub drogę).

A dlaczego prawo tego zabrania? Bo to najgorsza rzecz, jaką można zrobić ze śmieciami. Jeśli spacerując wieczorową porą, poczujemy gryzący dym, to znak, że wdychamy związki fenolowe i benzopiren. A że nieszczęścia chodzą parami - także dioksyny, furany i cząsteczki sadzy. Gdy spróbujemy oświecić winowajcę, mówiąc, że zatruwa okolicę, pewnie wzruszy ramionami. Może bardziej przemówi mu do wyobraźni, że najprostszy z fenoli stosowano w Auschwitz-Birkenau i że właśnie taki związek zabił Maksymiliana Kolbego. Benzopiren? Wywołuje raka. Dioksyny i furany? Bezpłodność, poronienia i alergię. Sadza? To węglowa gąbka nasiąknięta metalami ciężkimi i substancjami smolistymi (mieszanka arsenu, benzenu, cyjanku i formaldehydu), które doprowadzają do ciężkich schorzeń. Nawet gdy dym opadnie, część zawartych w nim toksyn odłoży się np. w naszej tkance tłuszczowej.

Ale skoro tak truje piecyk, to co dopiero spalarnia? Taki na przykład ZUSOK (Zakład Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych) kotłujący 100 ton śmieci na dobę?

To całkiem inne spalanie. Ze szkoły wiemy, że każdą truciznę można unieszkodliwić - podgrzana do ponad 1000 st. C rozpadnie się na atomy. Tyle że, jak na złość, dioksyny odtwarzają się podczas stygnięcia spalin. Trzeba więc je schładzać szybko, by przerwać proces syntezy de novo. Spalarnia to potrafi.

Druga różnica to tlen, a raczej jego niedobór. Nawet w ognisku pośrodku puszczy śmieci nie spalą się całkiem. Trującym owocem niekompletnego spalania będą CO, węglowodory, aldehydy i sadza. W spalarni, gdy brakuje tlenu, czujnik wstrzymuje załadunek odpadów.

I trzecia różnica to systemy oczyszczania spalin, bez których żadna spalarnia nie ma dziś prawa funkcjonować.

Tyle że domowe spalanie jest tańsze. Przepuszczenie tony śmieci przez ZUSOK to wydatek 675 zł. Owszem, gdyby zdjąć filtry i mniej rozgrzewać kocioł byłoby taniej. Ale że bezpieczeństwo kosztuje, "tanio" prawie nigdy nie równa się "zdrowo". Prawie, bo oto wyjątek. Chcąc sprawdzić, które spalanie jest zdrowsze, czescy chemicy weszli do kurników - tych małych - wiejskich i tych wielkich - zmechanizowanych. I gdzie znaleźli więcej dioksyn? Stokrotnie więcej? W eko-jajach - droższych, bo sprzedawanych w sklepach ze zdrową żywnością. O czym to świadczy? Że kiedy pali się w piecu czym popadnie, nawet na wsi powietrze potrafi być skażone bardziej niż w dzielnicach przemysłowych.

Ciąg dalszy artykułu znaleźć można tutaj.

źródło: wyborcza.biz/biznes