reklama: depilacja laserowa Opole | kwas hialuronowy dermologic | koktajle do mezoterapii |

Elektrośmieci Szkło Papier Metale Baterie Niebezpieczne Bioodpady Samochodowe recykling - menu


Reklama:



Salon kosmetyczny Opole usuwanie zmarszczek opole koktajle do mezoterapii Szukasz dla suchej skóry i cery kremu nawilżającego? Sprawdź kwas hialuronowy dermologic. Jeśli masz suchą skórę wypróbuj krem do twarzy z kwasem hialuronowym. Nie ma nic lepszego dla nawilżenia Twojej skóry.

spływy kajakowe Mała Panew opolskie | kajaki Mała Panew

Cierpisz na brak włosów, przerzedzone włosy na głowie. Skorzystaj ze sposobu na włosy: mikropigmentacja skóry głowy Odwiedź miejsce, w którym znajdziesz rozwiązanie na problemy skóry głowy i włosów. mikropigmentacja głowy Klinika Włosa- to miejsce, gdzie twoje włosy odżyją. |
 

Szukaj:

Aktualności

Ankieta

Co, według Ciebie, oznacza pojęcie *zrównoważony rozwój*?



1213 odpowiedzi na pytanie
pozostałe ankiety
Serwis zbudowany dzięki wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

W Rzeszowie podzielą śmieci na suche i mokre


14 grudnia 2009

Na rzeszowskim osiedlu 1000-lecie mieszkańcy już segregują śmieci z podziałem na suche i mokre. Stowarzyszenie Ekoskop rozpoczęło akcję edukacyjną, której celem jest przygotowanie mieszkańców Rzeszowa do takiego postępowania z odpadami, by były one jak najmniej uciążliwe dla środowiska.

Skąd w Rzeszowie wziął się pomysł na segregowanie śmieci z podziałem na suche i mokre? - W ubiegłym roku uruchomiliśmy dużą sortownię odpadów. Bardzo szybko przekonaliśmy się, że przekazywanie tam odpadów zmieszanych to męczarnia dla pracujących ludzi i niższa trwałość maszyn i urządzeń - wyjaśnia Juliusz Sieczkowski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej.

Prostym rozwiązaniem problemu wydawało się wprowadzenie segregacji odpadów już w domach na dwie grupy: suche i mokre. MPGK do testowania systemu wybrało jedno z mniejszych rzeszowskich osiedli, ale dobrze zorganizowane - osiedle 1000-lecie.

- Żeby ograniczyć koszty, na dotychczasowych pojemnikach tylko nakleiliśmy napisy: suche i mokre. Sądziliśmy, że to proste rozwiązanie szybko zostanie przyjęte przez mieszkańców, ale nie zdawało ono egzaminu. W obu pojemnikach pojawiały się takie same odpady. Dopiero wymiana pojemników na odpady suche na ażurowe przyniosła efekty. Może zadziałał wstyd przed osobami postronnymi, że wrzucam do tego kontenera to, czego tam nie powinno być? - domyśla się Juliusz Sieczkowski i dodaje: - Jeszcze trudno mówić o opłacalności, ale technicznie ten system zaczyna się sprawdzać. Nie jest to tak proste i genialne, jak wynalezienie koła i nie ma co liczyć, że natychmiast będzie skutkować. Żeby to wprowadzić, trzeba mieć środki finansowe, choćby na to, by pod pergole podstawiać dwie śmieciarki.

MPGK chce system "suche-mokre" rozszerzyć na kolejne osiedla, a w ciągu kilkunastu miesięcy na całe miasto. - Prowadzimy rozmowy ze spółdzielnią Projektant, są one już na końcowym etapie. Na początku przyszłego roku chcemy wprowadzić tę zasadę na osiedlach Wzgórza Staroniwskie, Krośnieńska, Strzyżowska, żeby mieszkańcy jak najszybciej zaczęli gromadzić śmieci według tego systemu - zapowiada prezes MPGK.

Nie znaczy to, że w mieście znikną pojemniki na plastik, szkło czy makulaturę. Tak się nie stanie, jak zapowiada prezes MPGK - ma ich być nawet więcej. Ale dbanie o oszczędności w gospodarce odpadami leży w interesie nas wszystkich, bo ceny za wywóz śmieci systematycznie rosną. - Od 1 stycznia o 4 proc. - zapowiada Sieczkowski.

Do takiego postępowania z odpadami, by były one jak najmniej uciążliwe dla środowiska, ma przygotowywać mieszkańców akcja edukacyjna Stowarzyszenia Ekoskop. - Nasz projekt, który rozpoczął się 1 listopada, potrwa przez cały rok. Chcemy wszystkim mieszkańcom Rzeszowa, dzieciom i dorosłym, pokazać, jak segreguje się odpady. Będziemy organizować warsztaty terenowe dla czterech klas w każdej szkole. Zobaczą na nich, jak wygląda system: począwszy od pojemników, po stację segregacji, gdzie zabierzemy uczniów. Wyjaśnimy, co z odpadami się dzieje dalej i dlaczego warto segregować je na suche i mokre - mówi Kasia Ruszała, prezes Stowarzyszenia Ekoskop. Zdaniem prezes Ekoskopu ten rodzaj segregacji tak na prawdę jest ukłonem w stronę mieszkańców, a ściślej - naszego lenistwa. Ono ułatwi życie tym, którzy dotąd segregowali odpady na poszczególne frakcje: plastik, szkoło, makulaturę, metal. - Teraz to wszystko będą mogli wrzucić do pojemnika z napisem suche, bo tam wrzucamy wszystkie opakowania. Dobrze jest z kartonu wypłukać resztkę kefiru czy maślanki, jogurtu, ale generalnie nie trzeba opakowań specjalnie myć. Sekcja mokra to głównie odpadki organiczne, ale także inne rzeczy, które do suchych się nie nadają, czyli np. pampersy - wyjaśnia Ruszała.

Trzeba pamiętać jednak, że ani do odpadów suchych, ani do mokrych nie wolno wrzucać odpadów niebezpiecznych: one muszą być zbierane oddzielnie. - Stare lekarstwa oddajemy do aptek, baterie do specjalnych pojemników, zepsuty sprzęt elektroniczny do kontenerów, które już są na terenie Rzeszowa. Także np. lakier do paznokci to niebezpieczny odpad - tłumaczy Ruszała i dodaje: - Najważniejszy zysk: tak posegregowane odpady nie trafią na wysypisko śmieci. A im mniej śmieci trafia na wysypisko, tym mniej za nie płacimy.

Akcja edukacyjna Stowarzyszenia Ekoskop współfinansowana jest z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich.

źródło: Gazeta Wyborcza