reklama: depilacja laserowa Opole | kwas hialuronowy dermologic | koktajle do mezoterapii |

Elektrośmieci Szkło Papier Metale Baterie Niebezpieczne Bioodpady Samochodowe recykling - menu


Reklama:



Salon kosmetyczny Opole usuwanie zmarszczek opole koktajle do mezoterapii Szukasz dla suchej skóry i cery kremu nawilżającego? Sprawdź kwas hialuronowy dermologic. Jeśli masz suchą skórę wypróbuj krem do twarzy z kwasem hialuronowym. Nie ma nic lepszego dla nawilżenia Twojej skóry.

spływy kajakowe Mała Panew opolskie | kajaki Mała Panew

Cierpisz na brak włosów, przerzedzone włosy na głowie. Skorzystaj ze sposobu na włosy: mikropigmentacja skóry głowy Odwiedź miejsce, w którym znajdziesz rozwiązanie na problemy skóry głowy i włosów. mikropigmentacja głowy Klinika Włosa- to miejsce, gdzie twoje włosy odżyją. |
 

Szukaj:

Aktualności

Ankieta

Co, według Ciebie, oznacza pojęcie *zrównoważony rozwój*?



1213 odpowiedzi na pytanie
pozostałe ankiety
Serwis zbudowany dzięki wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Rosną rachunki czyli wielka zrzuta na ekologię


07 grudnia 2009

Rekordowe podwyżki opłat za wodę i ścieki, dużo więcej za wywóz śmieci - takie przykre niespodzianki czekają kielczan od nowego roku. To cena ochrony środowiska, niestety, wliczona do codziennych rodzinnych budżetów.

Cena za wodę i ścieki dla gospodarstw indywidualnych wzrośnie w Kielcach, Masłowie, Nowinach i Zagnańsku (tu działa spółka Wodociągi Kieleckie) aż o 12 proc. Tak dużej podwyżki nie było od trzech lat, to znacznie więcej od wskaźnika inflacji wynoszącego ok. 4 proc. Opłata za wodę wzrasta z 3,15 do 3,30 zł za metr sześcienny, odprowadzenia ścieków z 2,91 do 3,50 zł (odpowiednio o 4 i o 20 punktów procentowych, co po uśrednieniu daje 12 proc.).

Skąd tak drastyczne podwyżki? Władze Wodociągów tłumaczą, że odbiorcy muszą ponieść część kosztów obsługi i amortyzacji największej inwestycji w ochronę środowiska w regionie - budowy oczyszczalni ścieków w Sitkówce, przewidzianej na dwa lata. Koszt budowy to 250 mln zł, część sfinansowana z budżetu UE i pożyczki NFOŚ, ale też w części z kasy Wodociągów Kieleckich. - Niestety, tę część muszą pokryć odbiorcy. Przecież to od nich mamy wpływy do naszej kasy, od nikogo więcej - tłumaczy dyrektor Marek Banasik z Wodociągów Kieleckich.

Czy podwyżka musi być tak drastyczna? - Wolałbym obniżać ceny, bo to jest dużo przyjemniejsza sprawa. Nie chcielibyśmy, żeby podwyżki w ogóle miały miejsce. Oprócz inwestycji w ochronę środowiska wpływa na nie inflacja, wzrost kosztów energii elektrycznej, płac - wylicza Banasik.

Zapewnia, że Wodociągi oszczędzają, aby ograniczyć koszty. - Zatrudnienie nie wzrasta [410 etatów - przyp. red.], podwyżki płac zaplanowaliśmy na poziomie inflacji - mówi. I dodaje, że na tle innych miast kielczanie i tak nie zapłacą za wodę dużo. - To czeka wszystkie miasta, które dokonują takich inwestycji. Więcej niż u nas płacą w Bydgoszczy, Warszawie, Krakowie, tego nie da się uniknąć. A oni nie dokończyli jeszcze inwestycji - mówi.

Rzeczywiście, według danych Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie średnia cena w 2009 r. za wodę dla gospodarstw domowych wynosi 2,85 zł, za ścieki 3,94 zł, a więc więcej niż w Kielcach. Najdroższa woda jest w woj. śląskim - 4,78 zł (4,82 zł za ścieki) i małopolskim (odpowiednio 3,16 i 4,29 zł za m sześc.).

Zdrożeje też wywożenie śmieci. Dużą podwyżkę kosztów odbioru odpadów - o 10 proc. - podobnie tłumaczy Henryk Ławniczek, dyrektor Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami zawiadującego składowiskiem odpadów w Promniku. To tam muszą wywozić odpady wszystkie firmy mające licencję w Kielcach. - Musimy zbudować zakład unieszkodliwiania odpadów w Promniku. Potrzebujemy na udział własny 9 mln zł i chciałbym uzbierać je w pięć lat - mówi prezes Ławniczek. Wartość inwestycji to 190 mln zł, z czego 130 mln zł to dotacja z UE, a 51 mln zł to pożyczka z NFOŚ.

Na podwyżkę wpływają też zwiększenie tzw. opłaty marszałkowskiej za korzystanie ze środowiska, ze 100 do 104,20 zł za tonę odpadów, inflacja, ceny energii i paliwa.

Mieszkańcom pozostanie tylko satysfakcja, że będziemy żyć w mniej zanieczyszczonej okolicy. - Kary za zanieczyszczanie środowiska byłyby znacznie wyższe niż koszty tych inwestycji. Niestety, ochrona środowiska kosztuje - mówi Banasik.

źródło: Gazeta Wyborcza