reklama: depilacja laserowa Opole | kwas hialuronowy dermologic | koktajle do mezoterapii |

Elektrośmieci Szkło Papier Metale Baterie Niebezpieczne Bioodpady Samochodowe recykling - menu


Reklama:



Salon kosmetyczny Opole usuwanie zmarszczek opole koktajle do mezoterapii Szukasz dla suchej skóry i cery kremu nawilżającego? Sprawdź kwas hialuronowy dermologic. Jeśli masz suchą skórę wypróbuj krem do twarzy z kwasem hialuronowym. Nie ma nic lepszego dla nawilżenia Twojej skóry.

spływy kajakowe Mała Panew opolskie | kajaki Mała Panew

Cierpisz na brak włosów, przerzedzone włosy na głowie. Skorzystaj ze sposobu na włosy: mikropigmentacja skóry głowy Odwiedź miejsce, w którym znajdziesz rozwiązanie na problemy skóry głowy i włosów. mikropigmentacja głowy Klinika Włosa- to miejsce, gdzie twoje włosy odżyją. |
 

Szukaj:

Aktualności

Ankieta

Co, według Ciebie, oznacza pojęcie *zrównoważony rozwój*?



1213 odpowiedzi na pytanie
pozostałe ankiety
Serwis zbudowany dzięki wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Równania ekologiczne na śmietniku


20 lipca 2009

Mieszkasz w Radomiu i chcesz segregować odpady? Musisz naciskać. Bo nie wszystkich przekonuje argument, że selekcja śmieci się opłaca. A aspekt ekologiczny? Nad tym trzeba jeszcze dużo popracować.

Mała miejscowość w Świętokrzyskiem, tuż przy granicy z Mazowszem. Przy każdej posesji wystawione worki. Tego dnia odbierają plastik. Każdy wie, że zanim się wrzuci do worka kubek po jogurcie czy serku homogenizowanym, trzeba go umyć. Za kilka dni odbiorą szkło, potem makulaturę...

Wiejska gmina Jastrzębia, sąsiaduje z Radomiem. Tu także mieszkańcy segregują: do tego woreczka tworzywa, do tamtego szkło czy papier, do jeszcze innego odpadki komunalne. Komunalne są odbierane w innym dniu niż surowce wtórne.

Dlaczego nie można tak w Radomiu? Weźmy najbliższy mi przykład: Prędocinek. Część prawie 30-tysięcznego osiedla w 225-tysięcznym mieście w środku Europy. W jednym ze śmietników stoją cztery kontenery. W każdym góra odpadów. Pampersy, butelki, obierki z ziemniaków, opakowania po pizzy, kawałek starego krzesła, pocięte gałęzie. Nikt śmieci nie segreguje, bo jak ma to robić? Przed laty stał obok specjalny pojemnik, do którego można było wrzucać suche odpady. Pewnej nocy ktoś go podpalił. Następnego dnia ktoś go wywiózł i tyle go mieszkańcy widzieli.

Na stronie internetowej zarządzającej miejskim wysypiskiem śmieci gminnej spółki Radkom piękne przesłanie: "Środowisko naturalne jest naszym wspólnym domem. Jest dobrem, za które wszyscy jesteśmy odpowiedzialni. Dlatego musimy o nie dbać i nie dopuścić do jego zniszczenia. Potrzeba tak niewiele - odrobiny wysiłku i nieco dobrej woli. Wystarczy, że wykształcimy w sobie prawidłowe nawyki, nauczymy swoich bliskich ładu, porządku i sposobów prawidłowego postępowania z odpadami. Nasze wspólne starania z pewnością zaprocentują w przyszłości. Efektem będzie czyste, zdrowe i przyjazne otoczenie". Pod tekstem podpisano: "zarząd i pracownicy". Ja też się pod nim podpisuję. Obiema rękami. Czy Radkom ma wpływ na to, by wszyscy mieszkańcy mogli segregować śmieci?

- Poprzez edukację ... - zaczyna prezes Radkomu Marian Kozera. - Ale ja jestem wyedukowana. Chcę segregować, wiem, że to dobre dla środowiska. Tylko co mają zrobić ci wszyscy mieszkańcy, którzy nie mają w pobliżu domu osobnych pojemników? - przerywam.

Prezes wykłada: - To sprawa spółdzielni, firm przewozowych. My nie możemy wywierać żadnego wpływu na firmy, które odbierają odpady i przywożą je do nas. Ale zachętą do segregowania jest opłata za przyjęcie odpadów do ZUOK-u - połowę niższa niż za odpady zmieszane.

Kozera mówi, że mieszka na osiedlu Południe i segreguje. W śmietnikach stoją osobne pojemniki na różnego rodzaju odpadki.

Czy wpływ na to, by każdy obywatel miał szansę wykazać się proekologiczną postawą, ma magistrat? W wydziale ochrony środowiska przypominają, że do selektywnej zbiórki obliguje nas przyjęty przez radę tzw. regulamin śmieciowy. Mówi się w nim o określonych wskaźnikach, które zależne są m.in. od liczby mieszkańców, liczby pojemników, częstotliwości odbioru. Mniej więcej rok temu wydział kontrolował, jak regulamin jest przestrzegany, i wtedy okazało się, że wskaźniki są zachowane. Na koniec dostaję dobrą radę: mam żądać i wymagać od spółdzielni.

Dzwonię do spółdzielni, "by wymagać". Co mam zrobić, by móc segregować odpady? - pytam wiceprezesa do spraw technicznych SM "Ustronie" Ryszarda Wiosnę. - Trzeba wywierać nacisk na firmy przewozowe - słyszę w słuchawce.

- Ale jak ja mam "wywierać", panie prezesie? - Nie, to ja jako zarząd mam naciskać - uspokaja mnie Wiosna. I dodaje, że w poniedziałek wraca z urlopu prezes Jan Zelek a wtedy panowie pomyślą, jak wywrzeć nacisk, by firma przewozowa dostarczyła więcej pojemników na odpady posegregowane. Ale ponoć może się okazać, że inni lokatorzy wcale nie będą z tego zadowoleni. - Zdarzało się już, że protestowali przeciwko ustawianiu pojemników, bo, jak twierdzili, zasłaniały przejście - mówi Wiosna. Takich trudno będzie pewnie przekonać, że warto się wysilić, by segregować odpady. I że trzeba takich zachowań uczyć najmłodszych.

Wniosek? Edukacja plus naciski plus wymagania równa się segregacja plus minus niezadowolenie. Uff... Ale to wszystko i tak nie zraża mnie do ekologii. Chcę segregować!

źródło: Gazeta Wyborcza