reklama: depilacja laserowa Opole | kwas hialuronowy dermologic | koktajle do mezoterapii |

Elektrośmieci Szkło Papier Metale Baterie Niebezpieczne Bioodpady Samochodowe recykling - menu


Reklama:



Salon kosmetyczny Opole usuwanie zmarszczek opole koktajle do mezoterapii Szukasz dla suchej skóry i cery kremu nawilżającego? Sprawdź kwas hialuronowy dermologic. Jeśli masz suchą skórę wypróbuj krem do twarzy z kwasem hialuronowym. Nie ma nic lepszego dla nawilżenia Twojej skóry.

spływy kajakowe Mała Panew opolskie | kajaki Mała Panew

Cierpisz na brak włosów, przerzedzone włosy na głowie. Skorzystaj ze sposobu na włosy: mikropigmentacja skóry głowy Odwiedź miejsce, w którym znajdziesz rozwiązanie na problemy skóry głowy i włosów. mikropigmentacja głowy Klinika Włosa- to miejsce, gdzie twoje włosy odżyją. |
 

Szukaj:

Aktualności

Ankieta

Co, według Ciebie, oznacza pojęcie *zrównoważony rozwój*?



1214 odpowiedzi na pytanie
pozostałe ankiety
Serwis zbudowany dzięki wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Łódź pełna śmieci


15 kwietnia 2009

Meble, wraki samochodowe, gruz budowlany - na wiosnę Łódź zaczęła tonąć w śmieciach. Dzikie wysypiska śmieci powstają w mieście jak grzyby po deszczu. Dlaczego magistrat wydaje 3 mln zł rocznie na usuwanie odpadów, a nie łapie tych, którzy są odpowiedzialni za ich wyrzucanie?

Żeby znaleźć dzikie wysypisko śmieci w Łodzi, długo szukać nie trzeba. Wystarczy zajrzeć w ciemniejsze kąty samego centrum miasta...

Łódź śmieciem stoi

Przy ul. Włókienniczej 10 ktoś remontował mieszkanie. Gruz - razem z muszlą klozetową, oknami i... świąteczną choinką o opadłych już igłach i gałęziami przewiązanymi złotymi kokardami - wyrzucił na podwórko. Pryzma wysoka na metr zalega tuż przy bramie w kamienicy. Niewiele dalej, bo koło Dworca Fabrycznego, przy ul. Targowej, też rośnie hałda śmieci. Wysypisko tworzy się również na placu Zwycięstwa. Z podartych niebieskich i czarnych worków wystają butelki po piwie, słoiki i plastikowe opakowania na wodę.

Wielkie zwały śmieci często wywożone są na obrzeża Łodzi. Z lasów przy Grupowej Oczyszczalni Ścieków i na Olechowie brudy dosłownie się wylewają.

Jednak największe wysypisko leży nie na obrzeżach miasta, ale praktycznie w jego centrum - przy ul. 28. Pułku Strzelców Kaniowskich nr 24. Na kilkuset metrach kwadratowych otoczonych ścianami budynków zmieściły się nie tylko meble i zeszłoroczne liście, ale też pogruchotane zestawy stereo, odkurzacze, zabawki, butelki po alkoholu, dywany i setki kilogramów przegniłych roślin. Choć wysypisko leży tuż przy ulicy, łatwiej je wywąchać, niż dostrzec. Właściciel terenu, zamiast sprzątnąć śmieci, odgrodził miejsce od świata drewnianymi, wysokimi na dwa i pół metra sztabami. Grodzie nie pozwalają osobom postronnym wejść na teren, ale też nie powstrzymują przed nielegalnym wrzucaniem śmieci za ogrodzenie. Dlatego z każdym dniem odpadów przybywa. Wysypisko doczekało się nawet własnego "Poematu o wysypisku skarbów", który krąży w sieci...

Brudne miejsca w Łodzi można zgłaszać na forum portalu Czyste Miasto (www.czystemiasto.uml.lodz.pl/forum) - stronie internetowej wydziału gospodarki komunalnej, na tzw. Zieloną Linię (042 638 50 00) oraz do straży miejskiej w Łodzi (986). Z przywileju korzysta wiele osób. Ale czy to wystarczy, żeby pozbyć się zwałowisk brudów? - Napisy na murach znikają po mniej więcej miesiącu - mówi Marek Jurkiewicz, jeden z najczęściej udzielających się forumowiczów. - Z dzikimi wysypiskami jest o wiele gorzej. Czasami czeka się kilka miesięcy, a niekiedy trzeba o nich przypomnieć.

Wydział gospodarki komunalnej informuje co prawda właściciela terenu o obowiązku sprzątnięcia miejsca lub straż miejską odpowiedzialną za pilnowanie porządku w mieście o dzikim wysypisku, ale nikt skutecznie nie szuka tych, którzy wysypiska tworzą. W ubiegłym roku magistrat wydał 3 mln zł na usuwanie nielegalnych śmieci. Ale ani grosza na zorganizowaną akcję przeciwko śmieciarzom wyrzucającym w lasach całe wywrotki nieczystości!

Tymczasem z dzikimi wysypiskami śmieci można sobie poradzić. Udowodnili to strażnicy miejscy z Rzeszowa. Żeby dotrzeć do brudasów, grzebali w śmieciach w poszukiwaniu informacji o właścicielu odpadów.

Co na to Lech Wojtas z wydziału dowodzenia straży miejskiej w Łodzi?

- Nie tędy droga. Grzebanie w śmieciach nie za wiele daje. To jedna z metod, ale nie remedium na brud. Najskuteczniejszym sposobem walki ze śmieciarzami jest stała kontrola umów na wywóz nieczystości. Jeśli ktoś nie ma pozwolenia, możemy go ukarać mandatem do 500 zł lub skierować sprawę do sądu. Takie kontrole prowadzimy.

To ile osób ukaraliście za zaśmiecanie Łodzi w 2008 roku?

- Nałożyliśmy 6583 mandaty, sporządziliśmy 136 notatek do sądu grodzkiego o ukaranie i 4438 razy pouczyliśmy osoby zaśmiecające miasto.

Chodzi mi o ludzi, którzy np. wywieźli do lasu wory śmieci...

- Nie prowadzimy oddzielnych statystyk. Papierek po gumie czy wywrotka gruzu to w dokumentach to samo...

Znalazłeś dzikie wysypisko śmieci? Zadzwoń lub napisz do "Gazety", a my o nim napiszemy: bartlomiej.dana@lodz.agora.pl, 0800 13 13 11, 042 631 60 16

źródło: Gazeta Wyborcza