reklama: depilacja laserowa Opole | kwas hialuronowy dermologic | koktajle do mezoterapii |

Elektrośmieci Szkło Papier Metale Baterie Niebezpieczne Bioodpady Samochodowe recykling - menu


Reklama:



Salon kosmetyczny Opole usuwanie zmarszczek opole koktajle do mezoterapii Szukasz dla suchej skóry i cery kremu nawilżającego? Sprawdź kwas hialuronowy dermologic. Jeśli masz suchą skórę wypróbuj krem do twarzy z kwasem hialuronowym. Nie ma nic lepszego dla nawilżenia Twojej skóry.

spływy kajakowe Mała Panew opolskie | kajaki Mała Panew

Cierpisz na brak włosów, przerzedzone włosy na głowie. Skorzystaj ze sposobu na włosy: mikropigmentacja skóry głowy Odwiedź miejsce, w którym znajdziesz rozwiązanie na problemy skóry głowy i włosów. mikropigmentacja głowy Klinika Włosa- to miejsce, gdzie twoje włosy odżyją. |
 

Szukaj:

Aktualności

Ankieta

Co, według Ciebie, oznacza pojęcie *zrównoważony rozwój*?



1214 odpowiedzi na pytanie
pozostałe ankiety
Serwis zbudowany dzięki wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Cenne lasy pełne drogich śmieci


15 stycznia 2009

W roku 2008 r. z terenów podlegających dyrekcji Lasów Polskich w Poznaniu wywieziono ponad tysiąc przyczep pełnych śmieci. Dzikich wysypisk przybywa też w mieście.

Nasza Czytelniczka Ewa Smogulecka była zbulwersowana tym, co zobaczyła na polanie w Puszczy Zielonka. Zniszczone meble, ubrania, reklamówki - porzuconymi na dzikim wysypisku śmieciami, które widziała, można by zapełnić niejedno mieszkanie. Problem odpadów dotyczy jednak nie tylko Puszczy, a leśnych obszarów na terenie całej Wielkopolski.

- W 2000 r. zrobiliśmy badania na temat tego, co przeszkadza turystom w Puszczy. Wynik był zasmucający: śmieci, później długo, długo nic - mówi Tomasz Łęcki, burmistrz Murowanej Gośliny. - Walczymy z problemem - zapewnia. Jedną z metod gminy jest pionierski system, w którym tereny leśne sprzątają skazańcy z Zakładu Karnego w Koziegłowach. Nadleśnictwo organizuje prace, gminy ze Związku Gmin dają worki, a czterech więźniów sprząta Puszczę. I choć przynosi to pozytywne efekty, wnioski z ich pracy są raczej smutne: - Tylko na terenie gminy udało się zebrać w minionym roku 27 ton odpadów. To przykre, ale od 2003 r., odkąd system funkcjonuje, zbieramy 25-30 ton rocznie - wyjaśnia Łęcki.

Śmieci z roku na rok nie ubywa, ale koszty ich wywożenia z lasów rosną drastycznie. - Koszt techniczny tej operacji, czyli wywóz i składowanie ponad 6 tys. m sześc. śmieci w roku 2008 to 580 tys. zł - informuje Tomasz Markiewicz, naczelnik wydziału ochrony lasu z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu. Rok wcześniej Lasy za wywózkę podobnej ilości śmieci zapłaciły o 100 tys. zł mniej.

Rosnące koszty wywozu śmieci mogą niestety spowodować, że jeszcze więcej odpadów wyląduje w lasach. Bo niektórzy będą chcieli w ten sposób zaoszczędzić. - Wyrzucenie śmieci do lasu przynosi jednak tylko iluzoryczne korzyści. Przecież ten, kto wywiózł azbest do lasu, ryzykował swoim zdrowiem - przypomina burmistrz Łęcki. - A w ubiegłym roku z Puszczy Zielonki musieliśmy go wywieźć przeszło tonę. Może niektórym ceny wywozu wydają się wysokie, ale przecież można je zniwelować: segregując odpady czy w wyznaczonych punktach oddając te, które są niebezpieczne albo wielkogabarytowe - dodaje.

- Jedyną nadzieją jest świadomość edukacyjna. Rocznie uczymy 160 tys. osób, ale to widocznie wciąż za mało - mówi Markiewicz. - Mam wrażenie, że wyrzucanie śmieci w niedozwolonych miejscach przyjęło formę dziwnej tradycji - żali się Łęcki. - Kiedyś straż miejska przyłapała starszą osobę, która biła szkło i rozsypywała je pod drzewem. Kiedy dowiedziała się, że tak nie wolno, ze zdziwieniem powiedziała, że przecież ona zawsze tak robiła.

Kary najwidoczniej nie odstraszają śmiecących: - Mandat to tylko 500 zł, ale sprawa może też trafić do sądu - mówi Łęcki. - Problem przypomina kłusownictwo. Trzeba winnego złapać na gorącym uczynku. Ludzie czują się bezkarni, więc czasem jest łatwiej, bo w śmieciach znajdujemy np. komplet zdjęć rentgenowskich z danymi osobowymi - opowiada Markiewicz.

Porzuconych śmieci niestety stale przybywa. - Najczęściej to robota osób mieszkających w sąsiedztwie lasu, bo nikt nie jedzie kilkadziesiąt kilometrów, tylko wyrzuca je najbliżej, jak się da - mówi Markiewicz. Niektórzy są naprawdę leniwi - dzikich wysypisk przybywa nawet na terenach miejskich. - W minionym roku zlikwidowaliśmy 317 dzikich wysypisk, z czego ponad 200 znajdowało się na terenach należących do miasta - informuje Jacek Kubiak ze straży miejskiej. - Do lasów wywozi się śmieci łatwiej, a jednak u nas też jest ich sporo - dodaje.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań